Joga

10 wymówek, żeby nie ćwiczyć jogi

Jak ktoś wymówki szuka, to znajdzie ją na pewno, dla wszystkiego. Wymówek, żeby jogi nawet nie spróbować jest wiele i słyszałam je mnóstwo razy, dlatego też postanowiłam je napisać z nadzieją, że po przeczytaniu ich, chociaż kilka osób zauważy jak śmiesznie to brzmi i jednak postanowi spróbować.

1.Nie jestem wystarczająco elastyczna/wysportowana żeby ćwiczyć jogę

To jest prawdopodobnie najczęstsza wymówka jaką słyszałam, dlatego moi drodzy! To joga pomaga wam zdobyć elastyczność i wzmocnić ciało (i umysł). Czy jeśli idziecie na jakikolwiek kurs, to idziecie tam z całą już wiedzą w głowie, czy idziecie tam po to, żeby tę wiedzę zdobyć? No właśnie. Tak samo jest z jogą. To regularna praktyka, mimochodem poprawi elastyczność Waszych ciał, wzmocni mięśnie.

2. Nie mam czasu

Czas, to wymówka wytrych dobra na wszystko, sama też jej niejednokrotnie użyłam i używam, ale też dało mi to spojrzenie, że częściej jest to rzeczywiście sposób na niezrobienie czegoś, niż brak czasu. Wcale nie musicie poświęcać godzin na zajęcia z jogi. Wystarczy kilka minut dziennie, żeby poczuć efekty jogi i może znaleźć czas na więcej? Na początek można po prostu na YouTube znaleźć krótkie filmiki z jogą, których jest mnóstwo i spróbować. Po prostu. Szybko zobaczycie, że czas się znajdzie, a może nawet Wasze życie samo spowolni i czasu nagle będzie więcej?

3. Jogini są nawiedzeni

Tak, tak. Jogini są nawiedzeni, plują światłem i wdychają energię słoneczną… Śmieszne? No trochę tak, bo uwierzcie, że na ulicy mijacie dziesiątki joginów, którzy nie są “nawiedzeni” (cokolwiek się przez to rozumie). Pamiętaj, że nawet jeśli trafisz na specyficznego nauczyciela, nikt nie będzie Cię zmuszał do przybierania tego samego stylu lub stania się weganką z dnia na dzień. Co więcej, mało prawdopodobne, że ktokolwiek będzie Cię do tego namawiał. Szacunek do drugiej osoby jest podstawą i nikt nie chce nikogo zmieniać wbrew jego woli.

4. Nie wierzę w tą całą jogę

To jest zdanie, którego nigdy nie rozumiem, no bo w co nie wierzysz? Nie wierzysz, że joga pomaga zdobyć świadomość ciała? Nie wierzysz, że zmieni się Twój pogląd na świat? A może po prostu nie chcesz nic zmieniać? Bo jeśli nie, to nie jasne, nie ma w co wierzyć, nie ma co próbować, ale jeśli masz intencję coś zmienić, to spróbuj, świadomie.

5. Nie chcę być weganką

Nie każdy jogin jest weganinem, nie każdy weganin jest joginem. Wszystko to jest sprawą indywidualną i NIKT nie będzie ci narzucał rezygnacji z dotychczasowej diety.

6. Joga mnie nie zmęczy/jest nudna/nie schudnę

Ciężko się odpowiada na taki zarzut, kiedy większość wyobrażeń o jodze, to to z siedzącym Buddą. Joga to nie tylko ćwiczenia, chociaż możną ją w ten sposób potraktować i uwierz, joga Cię zmęczy, jeśli tylko tego chcesz (spróbuj Ashtangę). Diabeł tkwi po prostu w wyborze odpowiedniego rodzaju jogi, a jest ich mnóstwo. Teraz nazwy niewiele mówia, ale zawsze można podejść do szkoły jogi i zapytać, na pewno szybko uzyskasz poradę, jak dobrać jogę i będziesz mógł spróbować. Po prostu. A czy schudniesz? Joga budzi w nas świadomość ciała i świadomość tego, że to co jemy ma wpływ na nasze ciało, życie, samopoczucie, dlatego najcześciej efektem dłuższej praktyki jogi jest również zmiana nawyków żywieniowych na te świadome, nie emocjonalne. Joga wyszczupli i wysmukli ciało, bo może zadziałać też jak każde inne ćwiczenie. Nie wierzysz? Wytrzymaj 10 oddechów w tej pozycji:

Image result for yoga graphics

7. Joga jest za droga

Nie. Dostęp do jogi może mieć każdy, bo na internecie jest mnóstwo materiałów, filmów od profesjonalnych nauczycieli. Nie musisz kupować drogich strojów, fancy legginsów i maty za 300zł. Nie wiesz gdzie zaczać? Zapytaj. Społeczność osób ćwiczących jogę ma jedną piękną cechę, jest bardzo serdeczna i chętna do pomocy. (czyżby kolejna zaleta jogi?;))

8. Joga to grzech

Seks przedmałżeński i antykoncpecja też, a jakoś większości to nie obchodzi. A tak na poważnie, czy naprawdę uważasz, że wykonanie sekwencji asan-ćwiczeń jest grzechem? Wszystko zależy od podejścia, czy chcesz potraktować jogę jako formę aktywności, czy więcej.

9. Jestem za stary/stara, więc nie zostanę joginem

Joga nie zna wieku i można zacząć w zawsze. Czy gdy masz 2 lata czy 90 i to jest właśnie piękno jogi, że patrzy na metrykę. Bo joga to nie akrobacje, a też praca z umysłem, oddechem, a to może robić każdy, nawet nie wstając z łóżka.

10. Joga jest dla kobiet

Ten argument jest specjalnie dla Panów, którzy uważają, że joga odbierze im męskość. Otóż dordzy Panowie, poczytajcie ile sławnych mężczyzn jogę uprawia, ilu mistrzów jogi było właśnie płci męskiej. Nikt nie każe Wam nosić legginsów. A jesli nadal uważacie, że joga nie jest dla Panów, sprawdźcie profil Patricka.

Related image

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s