Francuski · Wyzwanie

Francuski w 3 miesiące – podsumowanie wyzwania

Z różnych przyczyn osobistych i ciągłego braku czasu długo mnie tutaj nie było, jednak nie spowodowało to przerwania wyzwania. Mamy już marzec, więc wyzwanie zakończone i rezultatami, które zdecydowanie mnie zadowalają. Postaram się teraz opisać najważniejsze punkty jeden po drugim 🙂

  1. Słownictwo – zaczynam od tego, jako, że moim zdaniem jest to najłatwiejszy element nauki języka. Zasób mojego słownictwa jest bardzo szeroki i pozwala mi na rozumienie wielu tekstów, w bardzo dobrym stopniu. Oto kilka rad jak rozwiajłam słownictwo. Po pierwsze aktywnie czytałam Harry’ego Potter’a po francusku, wypisując słówka i zwroty i ucząc się ich na bieżąco. Kolejnym źródłem słownictwa były magazyny: Français Présent. Podejrzewam, że większość z was kojarzy serię magazynów edukacyjnych wydawnictwa Colorful Media. W swojej ofercie mają również języki: angielski (kilka wydań), niemiecki, rosyjski, włoski, hiszpański. Kupiłam raz, na próbę i okazało się to strzałem w dziesiątkę, ponieważ artykuły są ciekawe, na różnych poziomach, do niektórych z nich są nagrania, a trudne słownictwo jest tłumaczone. Moim celem w lutym było “przerobić” jeden numer tygodniowo. Jak to wyglądało? Czytałam artykuł, przepisywałam słówka do programu z fiszkami i cały tydzień powtarzałam, od czasu do czasu słuchając nagrań. Oprócz poszerzenia słownictwa, moje rozumienie ze słuchu poprawiło się o kilka stopni.
  2. Rozumienie ze słuchu – Jak kilkakrotnie wspominałam, moje rozumienie ze słuchu kulało chyba najbardziej, słowa zlewały się w jedno, co było niesamowicie irytujące. Jednak teraz, po trzech miesiącach mogę powiedzieć, że widzę ogromną poprawę, z jednym ale. Rozumiem audycje radiowe, filmy, coraz więcej słów w piosenkach, ale rozumienie “żywej rozmowy” jest ciągle ogromnym wyzwaniem. To poprawi się wraz z ilością rozmów. Jak jednak pracowałam nad rozumieniem ze słuchu? Po pierwsze, tak jak napisałam w poprzednim punkcie – słuchanie nagrań z FP. Kolejnym krokiem było codzienne słuchanie radia, audycji na przeróżne tematy, oraz strona: Textes FLE z łatwymi tekstami z nagraniami, szybkimi i wolnymi.
  3. Gramatyka – na polu gramatyki też poznałam kilka nowych zagadnień, ogólnie mówiąc znam czasy: czas teraźniejszy, czas przeszły niedawny, czas przeszły prosty niedokonany, czas przeszły złożony dokonany, czas przyszły prosty i czas przyszły bliski – czyli całkiem sporo. Jeśli chodzi o tryby, jeszcze do nich nie przeszłam, aczkolwiek zdaża mi się użyć trybu warunkowego. Do nauki gramatyki używam wielu źródeł, ale przede wszystkim, robię mnóstwo ćwiczeń z książek wydawnictwa CLE.
  4. Mówienie – jest ciągle moją najsłabszą stroną we francuskim, ale jednak widać poprawę, ponieważ potrafię składać coraz łuższe zdania, w różnych czasach. Formułowanie dłuższych wypowiedzi też się zdarza. Jestem w stanie podołać w codziennych sytuacjach, jak zakupy po francusku .

Książki których nadal używam to głównie te z wydawnictwa CLE: Grammaire progressive du français (poziom początkujący i średniozaawnsowany), Vocabulaire progressif du Français (również dwa poziomy),  Comunication progressive du Français,  Vite et Bien (A1-A2). Do gramatyki oprócz różnych luźnych źródeł, używam ebooka Karola Rzemykowskiego: Gramatyka francuska w tabelach, która jest świetna dla początkujących.

Tak więc, wyzwanie uznaję za bardzo udane, naukę kontynuuję z przyjemnością, a już w krótce kolejna cześć francuskiego z Potter’em 🙂

 

 

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s