Francuski · Wyzwanie

Podsumowanie 2 tygodni wyzwania

Właśnie minęły dwa tygodnie wyzwania francuski w trzy miesiące, dlatego chciałabym podzielić się z wami kilkoma przemyśleniami i efektami. Muszę powiedzieć, że po raz pierwszy udało mi się tak trzymać planu nauki! Jak widać dobra motywacja to podstawa J

Przede wszystkim nie opuściłam żadnej lekcji prywatnej i co najważniejsze, nie odpuszczałam z zadaniami domowymi. Uczyłam się na bieżąco przerabianego materiału. Na lekcjach robimy sporo ćwiczeń, na przykład kiedy jednego dnia przerabiamy jeden temat gramatyczny, ćwiczenia z niego robimy nie tylko tego samego dnia, ale i na kolejnej lekcji, dzięki czemu wszystkie tematy są powtarzane i utrwalane. Mało tego, udało nam się już zrobić jedną lekcję powtórkową, na której zrobiliśmy ćwiczenia ze wszystkich poruszonych zagadnień. Świetna sprawa. Czy jestem zadowolona z nauczycielka? Zdecydowanie!

Jako że lekcje prywatne mam tylko dwa razy w tygodniu, to większość mojej nauki, to praca samodzielna. Jak wspomniałam w opisie wyzwania, używam strony Learn French by Podcast . W dwa tygodnie udało mi się przeroić 9 tematów takich jak: rozmawianie o zainteresowaniach, pracy, pogodzie czy rodzinie. Co uwielbiam w tych lekcjach? Nigdy nie jest tak, że wszystko wiesz, wszystko rozumiesz. Poziom trudności jest dosyć wysoki (zwłaszcza rozumienie ze słuchu). Na początku byłam przerażona, tym jak mało byłam w stanie zrozumieć bez patrzenia w tekst, ale muszę przyznać, że z czasem się przyzwyczaiłam i zdcydowanie doceniam to, że nie ma specjalnie spowolnionych dialogów. Tematy gramatyczne są poruszane bardzo naturalnie, bez niepotrzebnego rozdrabniania się, jako że kurs nastawiony jest na komunikacje. Myślę, że na temat samego kursu napiszę osobny post, w którym opiszę więcej co mi się podoba, a co niekoniecznie. Te 9 przerobionych tematów, to 278 słówek i przydatnych wyrażeń, których używam coraz częściej.

Do nauki słówek używam strony memrise. Stworzyłam własny kurs, do którego wprowadzam słownictwo z każdej lekcji i powtarzam regularnie. Trochę natomiast odpuściłam czytanie na głos. Jakoś tak ciężko mi się zebrać do daleszej nauki w domu. Całymi dniami słucham francuskiej muzyki i radia, więc rozróżnianie słów przychodzi coraz łatwiej, jednak zdecydowanie powinnam wócić do samego czytania na głos.

Dodatkowo od czasu do czasu robię ćwiczenia ze strony: TV5Monde. Najczęściej sięgam do niej, kiedy nie czuję się zbytnio zmotywowana. Ćwiczenia są krótkie i ciekawe, chociaż nigdy łatwe.

Czy widzę postepy? Ogromne! Coraz więcej jestem w stanie wyrazić w języku francuskim, a nawet powiedzieć w miarę płynnie. Jestem dosyć wdrożona w nauke, więc każde nowe słówko zapamiętuję dwa razy szybciej niż na początku. Nauka francuskiego stała się stałym punktem dnia i zdecydowanie nie muszę zmuszać się do tego, żeby otworzyć zeszyt.

Tak, po zastanowieniu jestem już pewna, że odpowiednia motywacja jest najlepszym motorem napędowym nauki. Idą święta, więc odrobinę obawiam się o te kilka dni, później szykuje się wyjazd sylwestrowy, w czasie którego nauka w tym samym trybie nie będzie mozliwa, jednak planuję robic powtórki, coś poczytać, posłuchać i co najważniejsze: porozmawiać (tak, francuski będzie wszędzie!).

Na koniec mam dla was piosenkę, która ostatnio wpadła mi w ucho.

Boulevard des Airs – Bruxelles

 

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s